633 Obserwatorzy
106 Obserwuję
pirlimpempem

Pirlim Pem Pem

Bibliotekarz. Książki czytam, nie wącham.

Lubię paralotnie, czekoladę i Chiny.

Nie pijam kawy. Mówię, co myślę. Mieszkam nad Tamizą.

 

Teraz czytam

Polska egzotyczna. Tom 2. Przewodnik
Grzegorz Rąkowski

Opowieści z Państwa Środka

Klan czerwonego sorga - Mo Yan

Po przyznaniu Literackiej Nagrody Nobla na Mo Yana spadły gromy. Bo popiera dyktatorskie rządy komunistów, bo nawet nie próbuje się odcinać od stosowanych w Chinach metod perswazji. Zawsze mnie te docinki bawiły ponieważ nikt nie ma obowiązku wierzyć w jedyną słuszną postawę ideologiczną, reprezentowaną przez przedstawicieli Zachodu. Mo Yan przede wszystkim tworzy piękną i ponadczasową literaturę i to o niej, a nie o jego poglądach powinno się dyskutować. I jeśli ktoś nie miał przyjemności czytać powieści Obfite piersi, pełne biodra, to po Klan Czerwonego Sorga sięgnąć wręcz powinien.

Nie chcę rozwodzić się nad treścią, kupując lub pożyczając książkę można zerknąć na obwolutę. Pokrótce powiem, że to opowieść o kilku pokoleniach rodziny, żyjącej w burzliwym XX wieku. Cóż, brzmi to troszkę jak podsumowanie powieści Danielle Steel ;) Nic bardziej mylnego! Jeśli znacie takie książki jak Dzikie łabędzie. Trzy córy Chin Jung Chang, lub Dziki imbir Anchee Min lub opublikowaną niedawno Rzeź Nankinu Iris Chang to Klan Czerwonego Sorga przypadnie Wam do gustu. I tutaj moja cicha rekomendacja dla Literatki Kawy- w swoich literackich podróżach może zawędruje również do Chin :)

 

Sorgo

 

Są dwa elementy, które urzekły mnie w tej powieści. Pierwszy to warstwa historyczna. Chiny XX-go weku znane są czytelnikowi głównie za sprawą bandyckiej polityki Mao Zedonga. i trudno się temu dziwić skoro jego osiągnięcia na polu ludobójstwa i katorżniczej działalności na zawsze pozostaną symbolem społecznej tragedii milionów Chińczykow. Przed nastaniem ery Mao, Chiny przeżyły również napaść ze strony Japończyków, którzy pod względem brutalności niczym nie ustępowali najsławniejszym w tej dziedzinie. Właśnie na tle burzliwej, krwawej historii oglądamy losy trzech pokoleń, uwikłanych w losy kraju i narodu. Bohaterowie to ludzie pełni determinacji, odważni i nie bojący się stawić czoła przeciwnościom losu, których w tej opowieści nie zabraknie.

Drugi istotny element to plastyczność obrazu, jaki maluje autor. Proza Mo Yana jest barwna, pełna zapachów i smaków. Autor tak sprawnie prowadzi narrację, iż momentami siedząc w fotelu z książką w ręce, słyszymy szum Rzeki Czarnej Wody i w wyobraźni dostrzegamy pluskające się w niej czerwone węgorze. Zacytuję początkowe fragmenty: Na wilgotnej ziemi rysowały się cieniutki ślady krabów. Kiedy zaczynały wiać jesienne wiatry, przynoszące chłody, stada dzikich gęsi odlatywały na południe, tworząc na niebie klucze w kształcie linii prostej albo znaku człowiek. Ta proza jest po prostu piękna, nasycona kolorami i przynosząca czytelnikowi ukojenie. Niejednokrotnie rozkoszując się kolejnymi zdaniami, przywoływałam w pamięci ustępy z Nie ma ekspresów przy żółtych drogach Stasiuka. Bo to ten sam rodzaj pięknego przekazu, który tylko nielicznym autorom udaje się wydobyć na światło dzienne.

 

Różne dziwne i jadalne rzeczy - Dali, Yunnan

 

Na koniec chciałabym zwrócić uwagę na maleńki choć dla wieku kontrowersyjny fragmencik, dotyczący spożywania psów. Chińczycy je jedzą (zresztą jedzą również inne dziwne rzeczy), pod różnymi postaciami, na targach można niejednokrotnie dostrzec psinę zwisającą z haków. Cóż, taki obyczaj. W książce bohater w pewnym momencie zmuszony jest spożyć psią głowę i jest to opis mocno naturalistyczny. Jeśli czytelnik jest wrażliwy, radzę pominąć - odbędzie się to bez szkody dla dalszej lektury :) Bardzo polecam tę fascynującą powieść. Klan Czerwonego Sorga to wspaniała, mocna, momentami zabawna opowieść o Chinach i nie tylko. Jako, że jest to jeden z pierwszych utworów Mo Yana, z pewnością zachęci do eksploracji, jeśli nie jego twórczości, to przynajmniej tematu dwudziestowiecznych Chin

 

Degen, Yunnan