633 Obserwatorzy
107 Obserwuję
pirlimpempem

Pirlim Pem Pem

Bibliotekarz. Książki czytam, nie wącham.

Lubię paralotnie, czekoladę i Chiny.

Nie pijam kawy. Mówię, co myślę. Mieszkam nad Tamizą.

 

Teraz czytam

Polska egzotyczna. Tom 2. Przewodnik
Grzegorz Rąkowski

O Mcdusi

McDusia - Małgorzata Musierowicz

Mcdusia jest kolejnym wielkim jeżycjadowym rozczarowaniem.

 

Zacznijmy od tego, że cała familia jest obrzydliwie przyspawana do tradycji. Jakiekolwiek próby odstępstw - no bój się Boga! Dawna optymistyczna i ciepła jaskinia filozofów na Roosvelta, zamieniła się w pieczarę z sabatem czarownic, które obsmażają odstępców od jedynej, słusznej linii politycznej na rożnie, oczywiście obficie podlewając herbatką.

 

Z całą pewnością kolejne frakcje mogą byc dumne z Borejków, Strybów, Pałysów i innych gałęzi tej zacnej familii, jako że prorytetem pozostaje prokreacja. Polityka prorodzinna rządzi!

 

Postacie, które dawały nadzieję na poprawę sytuacji, zostały potraktowane papierowo. Tytułowa Mcdusia zaprzepaściła szansę na zaistnienie. W zamian dostałam dużo bardzo irytującej i przemądrzałej Łusi. Gabriela, as always, jest Matką Polką, cierpiącą za wszystkich i za wszystko. Nestor Ignacy zwycięża w kategorii Tetryk roku, po piętach depcze mu malżonka Mila, ze swoimi uroczymi złośliwościami. Jedynymi ciekawymi postaciami zdają się być Józinek - ma zadatki na faceta oraz nomen omen - Janusz Pyziak, jedyny, który wykazyje cechy ludzkie.

 

Czy to jest możliwe, żeby we wspołczesnym świecie istniały dzieci w wieku gimnazjalno-licealnym, które fascynują się sonetami, gramatyką języka polskiego itp?

To nie jest ciepłą Jezycjada, jaką znam z poprzednich tomów. To jest Jeżycjada, przeniesiona do innego wymiaru. Nie lepiej by było skończyć na Kalamburce i pozostawić dobre wrażenie. A tak toczymy się, moja ukocha serio, po równi pochyłej i raczej nic Cię już nie ocali....