633 Obserwatorzy
107 Obserwuję
pirlimpempem

Pirlim Pem Pem

Bibliotekarz. Książki czytam, nie wącham.

Lubię paralotnie, czekoladę i Chiny.

Nie pijam kawy. Mówię, co myślę. Mieszkam nad Tamizą.

 

Teraz czytam

Polska egzotyczna. Tom 2. Przewodnik
Grzegorz Rąkowski

Inṅe (czyli tam-daleko) i onno (czyli tam-blisko)

Jakuck. Słownik miejsca - Książek Michał

Ta książka może i jest mniej baśniowa niż opowieści Mariusza Wilka i z pewnością  mniej irytująca od pisarstwa Jacka Hugo-Badera. Ale Michał Książek napisał rzecz wyjątkową. Bo Jakuck to historia nie tylko o miejscu na końcu świata, ale przede wszystkim opowieść o Jakutach, o ich języku i kulturze, o życiu w - 50 stopniach oraz o Wacławie Sieroszewskim. Miałam okazję wysłuchać wywiadu z autorem na antenie Polskiego Radia i przyznaję, że Michał Książek potrafi hipnotyzować nie tylko głosem.

Z Jakucka, gdzie przed większą część roku trudno się dostać zarówno drogą lądową jak i rzeczną a ziemia to wieczna zmarzlina, co kilka stron wyfruwają sowy mszarne, sikorki, gile i wrony. Ptactwo wszelakie egzystuje sobie w tej republice zimna i autor- ornitolog co rusz prezentuje nam bogactwo tamtejszej fauny. Na takim mrozie wszelkie ptaki ukazują się czytelnikowi raczej jako istoty irracjonalne, podobnie jak piżmaki, kuny, reny i wszystko, co w gruncie rzeczy pomaga mieszkańcom tej nieprzyjaznej krainy przetrwać długa zimę. Bo sami Jakuci są już bardziej realni, zakapturzeni, opatuleni, gotowi na konfrontacje z nieunikniona zimową rzeczywistością. Na tle zamrożonego syberyjskiego krajobrazu prezentuje się ta menażeria co najmniej interesująco. A autor pisze o nich wszystkich z ciepłym przymrożeniem oka.

 

 

Próbując przetrwać w lodowatych czeluściach jakuckiego interioru ( w sensie geograficznym jak i biurokratycznym) Michał Książek tropi ślady polskiego pisarza Wacława Sieroszewskiego, który wsławił się miedzy innymi badaniami etnograficznymi podczas syberyjskiego zesłania. Opisuje swoje przygody jako studenta języka jakuckiego, gdy by móc zamieszkać w akademiku przeżył niezbyt sympatyczne spotkanie z jakucką służbą zdrowia. Czasami wydawało mi się, że niektóre z historii są zbyt naturalistyczne - jak ta ze chabaghyr czyli "wstrzymywaniem moczu" ale z drugiej strony tak się żyje w dalekiej Jakucji.

 

Zdjęcie autorstwa Michała Książka

 

Jakuci dokopują się do coraz to nowych mamucich okazów, błądzą w zimowym smogu, zamarzają jeśli nie ukryją się przed mrozem. Ale czytelnicy nie znajdą w książce Michała Książka żadnych ocen. Autor napisał rzecz o jakuckiej rzeczywistości, o rzeczywistości tamtego końca świata, której doświadczył i którą polubił. Ta rzeczywistość może wydać się nużąca, senna. No ale innej nie było i nie będzie.