633 Obserwatorzy
107 Obserwuję
pirlimpempem

Pirlim Pem Pem

Bibliotekarz. Książki czytam, nie wącham.

Lubię paralotnie, czekoladę i Chiny.

Nie pijam kawy. Mówię, co myślę. Mieszkam nad Tamizą.

 

Teraz czytam

Polska egzotyczna. Tom 2. Przewodnik
Grzegorz Rąkowski

30-day Book Challenge - Dzień 21

Dzień 21 czyli pierwsza przeczytana powieść, o jakiej pamiętam

 

Jestem pewna, że przed książką, o której chcę napisać były inne, zapewne lepsze. Zastanawiałam się siedząc w pracy (bardzo ciężko pracując), jaka była ta najbardziej pierwsza. Czy była to któraś z Ani L.M.Montgomery czy też Spotkanie nad morzem J.Korczakowskiej. Naprawdę nie pamiętam. Zdecydowałam się wspomnieć o trzecim tomie Jeżycjady pt. Kwiat Kalafiora.

 

 

 

Fanką Małgorzaty Musierowicz jestem od zawsze, zawsze z niecierpliwością oczekuję kolejnych tomów. I mimo, że od Kalamburki coś się wyraźnie popsuło a seria coraz bardziej tetryczeje intensywnie propagując wielodzietność, do Jeżycjady wracam często. Szczególnie ukochałam sobie tomy z lat 70 i 80.Większość problemów głównej bohaterki, Gabrysi Borejko pokrywała się z moimi własnymi - najbardziej prozaicznymi jak kompletne niezrozumienie zagadnień fizyki, brak podstawowych umiejętności kucharzenia czy niechęć do strojenia się w babskie fatałaszki. Gabrysia była typem sportsmenki, ja włóczykija. I chyba dlatego Kwiat Kalafiora najgłębiej zapadł mi w pamięć, zakonotowałam nawet pierwsze zdanie: "Suknia była różowa". Cóż, ten kolor chyba nigdy nie wyjdzie z mody :)

 

 

Są tu jacyś jeżycjadowcy?